IVO, to du┼╝y, bardzo mocno zbudowany kocur, chocia┼╝ w┼éa┼Ťciwie jeszcze m┼éodzieniec......Zastanawiam si─Ö co b─Ödzie, jak jeszcze bardziej "zm─Ö┼╝nieje"?. Ma bardzo dobre proporcje, jest d┼éugi, ma ┼éadn─ů g┼éow─Ö,┼Ťwietny stop, dobrze osadzone i poprawne uszy, zako┼äczone ┼éadnymi p─Ödzelkami.Dodatkiem do urody jest fantastyczne futro i zniewalaj─ůcego koloru oczy, kr├│tko m├│wi─ůc niesamowite "ciacho" w kocim wydaniu:) Zadziwi┼é mnie delikatno┼Ťci─ů i zaanga┼╝owaniem - pomaga┼é wychowywa─ç Kleopatrze jej narodzone koci─Öta. Mia┼é wtedy 8 miesi─Öcy i ten jego "urlop tacierzy┼äski" wprowadza┼é mnie w zdumienie, ale te┼╝ i lekkie przera┼╝enie, kiedy trzyma┼é ma┼ée koci─ůtko w swoich wielkich ┼éapach i je wymywa┼é lub "podgryza┼é" gard┼éo, albo co gorzej "rozdrapywa┼é" ma┼ée brzuszki......Natomiast matka koci─ůt pozwala┼éa mu na te zabiegi wi─Öc i ja nabra┼éam pewno┼Ťci, ┼╝e koci─Ötom nie stanie si─Ö nic z┼éego.Min─Ö┼éy 4 miesi─ůce i IVO nadal im " matkuje", myje, wylizuje pyszczki. Koci─Öta, teraz ju┼╝ nie takie ma┼ée - ┼Ťpi─ů na nim, chodz─ů po nim i traktuj─ů jak kogo┼Ť bardzo bliskiego.S─ů te┼╝ inne skutki tej przyja┼║ni - te ich galopady.........lepiej nie stawa─ç im wtedy na drodze:))

stat4u